Autor: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Odmówiono mi prawa do zasiłku chorobowego po ustaniu okresu zatrudnienia z powodu niezłożenia w terminie wymaganego dokumentu. Nie wysłałem odpowiedzi w ciągu 7 dni, bo nie sądziłem, że to takie ważne, a zajęty byłem pracą poza domem. Czy mogę coś jeszcze zrobić?
Celem ustalenia, czy są szanse na wygranie sporu w przypadku wniesienia odwołania do sądu pracy, należy dokonać analizy tego, czy faktycznie ZUS miał prawo przyjąć, że nie złożył Pan w terminie wymaganego dokumentu dołączonego do pisma, którym wezwano Pana do jego złożenia odebranego przez Pana żonę i nie nadanego jako list polecony, lecz jako list zwykły.
Otóż wskazuję, że ZUS nie musi doręczać przesyłek listem poleconym. Ma prawo naddawać je listem zwykłym i tak najczęściej robi. Wynika to wprost z ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, który w art. 71a wskazuje, że:
„1. Zakład może przesyłać pisma i decyzje listem zwykłym.
2. W razie sporu ciężar dowodu doręczenia pisma lub decyzji, o których mowa w ust. 1, spoczywa na Zakładzie”.
Zobacz również: Wstrzymanie zasiłku chorobowego przez ZUS
W praktyce więc bardzo trudnym zadaniem będzie udowodnienie przez ZUS przed sądem (gdy wniesienie Pan odwołanie), że nie dochował Pan terminu do złożenia druku, bowiem wysyłając Panu wezwanie listem zwykłym ,ZUS nie dysponuje potwierdzeniem odbioru. Doręczanie pism przez ZUS listem zwykłym nie może zaś wywoływać negatywnych konsekwencji wobec osoby co do której ZUS zaadresował dane pismo wyznaczające bieg terminu do podjęcia określonej czynności (w Pana przypadku do złożenia druku, od którego zależy przyznanie prawa do zasiłku chorobowego). Wynika to z faktu, że wszelkie wątpliwości co do daty doręczenia decyzji nie mogą być rozstrzygane na niekorzyść strony otrzymującej takie pismo od ZUS-u.
Proszę bowiem zwrócić uwagę, że w art. 71 wprost wskazano w ustępie 2, że w razie sporu ciężar dowodu doręczenia pisma lub decyzji spoczywa na ZUS-ie. Taki list mógł być bowiem wyjęty przez Pana żonę ze skrzynki nawet kilka dni po tym, jak został w niej umieszczony przez listonosza. ZUS nie zna terminu odbioru listu. Niemniej, w mojej ocenie ma Pan szanse na wygranie sprawy w sądzie, podnosząc, że pismo z ZUS-u zostało nadane zwykłym listem, które ze skrzynki zostało odebrane dopiero w którymś kolejnym dniu. Przed sądem to ZUS musi udowodnić, że się Pan spóźnił. Wysyłając zaś przesyłki listem zwykłym, nie ma środków dowodowych, aby to zrobić.
Zobacz również: Emerytura dla opiekunów osób niepełnosprawnych
Stąd, jeśli wysłał Pan druk do ZUS-u, a mimo to otrzymał ową negatywną decyzję, proszę od razu wnieść odwołanie i podnieść co wyżej wskazałam. Nie było bowiem Pana na co dzień w domu, nie zaglądał Pan często do skrzynki, a gdy zajrzał, co miało miejsce w dniu … (wskazać jako datę dzień przed tym, kiedy pan ów druk nadał do ZUS-u), to od razu druk wysłał. ZUS nie udowodni Panu, że było inaczej. Oczywiście nie może Pan przyznać się, że pismo odebrała żona (skoro to list zwykły, to żona nie kwitowała odbioru), ale Pan był w pracy i nie miał czasu się tym zajmować, bo wówczas przyzna się Pan, że jednak pismo odebrane zostało i że ZUS ma rację.
Powyższe potwierdza orzecznictwo sądowe. Zgodnie np. z wyrokiem Sądu Apelacyjnego z 13 lutego 2020 roku, sygn. akt III AUa 479/19, „ciężar dowodu w zakresie wykazania, w jakiej dacie rzeczywiście doręczono, i czy w ogóle doręczono ubezpieczonej decyzję przyznającą prawo do emerytury, spoczywa na organie rentowym”.
A zatem jeśli zdecyduje się Pan na wniesienie odwołania, to w odwołaniu proszę opisać całą sytuację oraz wskazać, że dochował Pan 7-dniowego terminu od daty odnalezienia listu na złożenie druku (tak jak pisałam, podać datę odnalezienia listu taką, aby wynikało z niej, że wysłanie druku nastąpiło w terminie, czyli np. wskazać jako datę odbioru 1 dzień przed datą, kiedy Pan go wysłał).
Zobacz również: Renta dla dzieci z zespołem downa
Opóźniony odbiór listu
Pan Michał był na delegacji służbowej przez kilka dni i nie sprawdzał skrzynki pocztowej. Dopiero po powrocie zauważył, że ZUS wysłał pismo o konieczności dostarczenia dokumentu w celu przyznania zasiłku chorobowego. Niestety, minął już termin, ale Michał twierdzi, że list odebrał dopiero po kilku dniach. W tej sytuacji ZUS może mieć trudności w udowodnieniu, że Michał przekroczył termin, gdyż pismo było wysłane zwykłym listem.
Żona odebrała pismo
Pani Anna wróciła z urlopu i zauważyła, że ZUS wysłał pismo, którego dotyczył ważny termin do złożenia dokumentu. Mimo że jej mąż nie odebrał pisma osobiście, żona przyznała, że odebrała list, ale zapomniała o sprawie. Pani Anna złożyła odpowiednie dokumenty natychmiast po zauważeniu opóźnienia. Dzięki temu udowodniła, że nie była to jej wina, a procedura doręczenia listu była nieprecyzyjna.
Ciągły brak czasu
Pan Tomasz pracował na kontrakcie i codziennie wracał do domu późno w nocy. Przez kilka dni nie miał czasu na sprawdzenie skrzynki pocztowej, aż po kilku dniach odkrył, że ZUS wysłał ważne pismo. Pomimo tego, że minął termin, Tomasz zwrócił uwagę, że ZUS nie miał potwierdzenia odbioru listu, więc podjął decyzję o złożeniu odwołania, wskazując na trudności w dostępie do korespondencji.
Odmowa prawa do zasiłku chorobowego z powodu niezłożenia dokumentu w terminie może wynikać z nieprecyzyjnego doręczenia pisma przez ZUS. W przypadku, gdy pismo zostało wysłane listem zwykłym, ZUS nie ma potwierdzenia odbioru, co utrudnia udowodnienie, że termin został przekroczony. Warto w takiej sytuacji wnosić odwołanie, wskazując na trudności w dotarciu do korespondencji oraz przypominając, że to ZUS musi udowodnić, że termin nie został dochowany. Dzięki temu istnieje realna szansa na wygranie sprawy w sądzie.
Jeśli znalazłeś się w sytuacji, w której ZUS odmówił Ci prawa do zasiłku chorobowego, nasza kancelaria oferuje kompleksową pomoc prawną online. Zajmujemy się analizą dokumentacji, reprezentowaniem w sprawach związanych z ZUS oraz przygotowywaniem odwołań. Dzięki doświadczeniu w zakresie prawa ubezpieczeń społecznych pomożemy Ci skutecznie walczyć o Twoje prawa. Skontaktuj się z nami, aby uzyskać fachową pomoc i poradę dopasowaną do Twojej sytuacji.
1. Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz.U. 1998 nr 137 poz. 887
2. Wyrok Sądu Apelacyjnego z 13 lutego 2020 roku, sygn. akt III AUa 479/19
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika